Filmowanie i fotografia

Recenzja: Osobliwy dom Pani Peregrine Tima Burtona

Osobliwy, klimatyczny ale…

Dziadek Jakuba przez całe swoje życie mieszkał w niezwykle dziwnym domu, który fascynował chłopca od lat. W końcu Jakub postanowił odkryci tajemnice tego miejsca.

Przepis na sukces?

Rozpoczynając seans Osobliwego dom Pani Peregrine cieszymy się na samą myśl, że doświadczymy kina Burtona w pełnym wydaniu. Posępne krajobrazy, tajemnicze acz barwne postacie – słowem przepis na sukces.

Zabrakło przypraw…

Jednak do pełni sukcesu potrzebne jest jeszcze – złożenie tego wszystkiego w spójną całość, a owej spójności właśnie zabrakło. Film miewa wybitnie dobre, zapierające dech sceny, jednak równie liczne są słabe i nudne sekwencje.

Źródło zdjęcia: www.multikino.pl